Polska A i B – czy podział jest realny i trwały?

Polska A i B – czy podział jest realny i trwały?

Od ponad dekady widać, że Polska pogłębiła swoje podziały, które w ten czy inny sposób widoczne były już niemal od zawsze. Terminologicznie termin Polska A i B dotyczy czasów rozbiorów i dysproporcji, które przez dziesiątki lat pogłębiały pojawiające się podziały, pod względem politycznym, gospodarczym, a także społecznym. Dziś jednak to pojęcie jest używane głównie dla podkreślenia podziału politycznego między obywatelami Polski. W mediach zaś, po każdym kroku polityków pojawia się utarty slogan, że to działanie wzmacnia podział społeczeństwa. Warto zadać sobie pytanie, czy podział ten istnieje rzeczywiście, czy może jest raczej sztucznie podtrzymywany z korzyścią dla polityków? A może niezależnie od medialnych doniesień, podział dotyczy jedynie sceny politycznej i dla właściwego funkcjonowania społeczeństwa nie jest wcale groźny? Jeśli chodzi o podział dotyczący poglądów politycznych, to z pewnością możne wyróżnić liberalny Zachód i bardziej tradycjonalistyczny, konserwatywny Wschód. Obecne dyskusje polityczne ten podział z pewnością uwidaczniają, ale czy to one są jego przyczyną? Niekoniecznie. Przecież podobny podział znany jest od dziesięcioleci w całej Europie. Zresztą podział Polski, jak już wspomnieliśmy, nie jest tak świeży, jak ostatnie polityczne wydarzenia. Gdyby zresztą był tak świeży, nie byłby zapewne tak dramatyczny. Podział ten przeszedł do kultury politycznej wraz z „powstaniem” tak zwanej IV Rzeczpospolitej. Jednak podziały społeczne są dużo głębsze. Część z nich związana jest e zurbanizowaniem kraju. Inne poglądy mają zazwyczaj mieszkańcy małych miasteczek i wsi, inne – większych aglomeracji. Podział dotyczy także roli Kościoła w życiu społeczno-politycznym kraju. Socjolodzy prognozują, że ten rozdźwięk światopoglądowy Polski nie jest możliwy do całkowitego wyeliminowania w najbliższym czasie. Dlaczego? Bo podział ten dotyczy wartości, a kwestia wyznawanych wartości należy do przekonań głęboko zakorzenionych. Tu trudno o kompromisy, bo dla pewnych tradycyjnych wartości kompromisy byłyby ich zaprzeczeniem. Wydaje się więc, że przed polskim społeczeństwem jest jeszcze wiele lat nauki o tolerancji, bo wewnętrzne podziały tylko osłabiają nasz kraj.

Dodaj komentarz