Konflikty na świecie

Konflikty na świecie

Druga wojna światowa była niewiarygodnym przeżyciem traumatycznym nie tylko dla poszczególnych osób, grup etnicznych, ale i społeczeństw, narodów, państw. Wydawało się, że wszystko, co się wtedy wydarzyło będzie poważnym ostrzeżeniem dla świata, że znajdą się sposoby, by tego typu wydarzeniom zapobiegać i przeciwdziałać, że nareszcie świat zacznie funkcjonować na zasadach pokojowych. Nadzieje przeciętnych ludzi szybko zderzyły się z rzeczywistością. Jeszcze przed zakończeniem światowego konfliktu okazało się, że można zjednoczyć się chwilowo, wobec wspólnego wroga, ale to zjednoczenie będzie krótkotrwałe i zabarwione jednostkowym interesem. Nowe zarzewia konfliktów pojawiły się tuż po podpisaniu traktatów pokojowych i oficjalnym zakończeniu wojny w 1945 r. Najpierw świat przedzieliła tzw. „żelazna kurtyna”, która dość skutecznie podzieliła świat na dwa wrogie obozy. Po przeciwnych stronach stanęły: Związek Radziecki i Stany Zjednoczone, które skupiały wokół siebie inne państwa. Ostry konflikt miedzy tymi obozami nie miał co prawda zbrojnego apogeum, ale w znaczny sposób zaważył na poważnym wyścigu zbrojeń i rywalizacji o wpływy w tzw. krajach Trzeciego Świata. Rywalizowały ze sobą też pakty militarne. Po stronie zachodniej było to NATO, po wschodniej Układ Warszawski. Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych doszło do rozpadu bloku wschodniego. Chociaż sam rozpad przebiegał w miarę pokojowo, bez większych konfliktów, był przyczyną późniejszych niepokojów w krajach dawnego Związku Radzieckiego. Odbił się też na krajach dawnej Jugosławii, która przez lata była sztucznym tworem, przykrywającym wiele konfliktów, sporów, nienawiści. Współczesny świat wciąż pozostaje areną walk. Obecnie największe spory wynikają ze zderzenia demokracji zachodniej z islamskim fundamentalizmem. Dokąd ten konflikt zaprowadzi do końca nie wiadomo. Naprzeciw siebie stanęły bowiem dwie różne siły z bardzo różnymi celami. O ile dawniej spory wynikała z powodu konfliktów terytorialnych, nadmiernych zbrojeń, agresywnej polityki obcych państw, surowców naturalnych, ideologii społecznych, to obecnie największym wyzwaniem i problemem staje się terroryzm. Państwa demokratyczne zdają się dość bezradne w tym konflikcie ideologiczno-religijnym, którego do końca nie są w stanie zrozumieć. U nas religia już dawno stała się sprawą drugorzędną, nie wpływającą szczególnie na życie jednostki, o tyle w państwach islamskich jest integralną częścią życia każdego. Zdaje się, że nawet najważniejszą. Atak z 11 września otworzył zupełnie inny, nieznany rozdział w historii świata. Stany Zjednoczone nie mogły pozostać obojętne na ten atak w samo centrum ich państwa. Zresztą i państwa europejskie doświadczyły groźby terroryzmu. Najpierw był to atak terrorystyczny w Madrycie, a kilka lat później seria zamachów w londyńskim metrze. W ten sposób Europa chcąc nie chcąc została wciągnięta w ten poważny konflikt. Chociaż siły sprzymierzone osiągnęły pewne sukcesy w walce z terroryzmem, końca wojny ideologicznej i militarnej nie widać.