Czas wyborów to czas niespełnionych obietnic.

Czas wyborów to czas niespełnionych obietnic.

Jak każdego roku, w którym wypada czas wyborów, zaczyna się nagle dziać bardzo wiele w polityce. Po każdych wyborach są co najmniej cztery lata spokoju i w zasadzie oprócz niewielkich roszad personalnych nic się ciekawego nie dzieje. Ale kiedy zbliża się czas wyborów zaczynają się setki obietnic, które w konsekwencji nigdy nie zostają spełnione. Są one zwykłą kiełbasą wyborczą, na którą paradoksalnie każdego roku dajemy się złapać na nowo. Bo inaczej nazwać się tego nie da, trzeba mówić o tym o imieniu.

Wyborów mamy w Polsce kilka i najczęściej wypadają one w różnych okresach. Wynika to z tego, że kadencje różnych urzędów trwają przez różny okres. I tak Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej wybierany jest raz na pięć lat a kadencja sejmu trwa jedynie cztery lata. Może i na szczęście cztery lata, bo przynajmniej co te kilka lat możemy wysłuchać kolejnych obietnic i zapewnień wyborczych. Zapewnień, które pewnie w niejednym z Nas budzą irytację albo drwiący uśmiech na twarzy. Szkoda trochę, że przez tyle lat żadna partia polityczna nie dała Nam podstaw do tego, żeby kolejne obietnice wyborcze traktować z należytą im powagą i zupełnie na poważnie.

Chociaż nie można powiedzieć, że w Naszym kraju przez ostatnie ćwierć wieku nie wydarzyło się wiele dobrego. Nie da się ukryć, że w Polsce dzieje się wiele dobrego. Mamy nowoczesne drogi, mamy piękne stadiony sportowe i co najważniejsze to ogólnie jest w Naszym kraju coraz ładniej. Dlatego właśnie w Polsce można dobrze żyć, trzeba tylko chcieć. Na pewno ma na to wpływ polityka ostatnich lat, ale głównie pod tym względem, że weszliśmy do Unii Europejskiej, która ten rozwój Polski znacząco przyśpieszyła. Nie mniej jednak, nie warto wierzyć w obietnice wyborcze. Ponieważ, rozwój Naszego kraju to minimum, które każdy rząd Naszego kraju i tak by przeprowadził. Przecież środki na budowę dróg i tak są i tak, więc rozwój infrastruktury Naszego kraju nie jest jakimś szczególnym politycznym osiągnięciem.

Przy okazji każdych wyborów zawsze pojawiają się obietnice, które potem niestety zostają zapomniane. Nie wszystkie oczywiście, bo te najłatwiejsze do zrealizowania zazwyczaj są realizowane. Dlatego bardzo ważną zasadą w polityce jest zasada parytetu. Dotyczy się to nie tylko obsady płciowej w sejmie ale również obietnic wyborczych. Każda partia polityczna wie, że należy obiecywać wszystko na zasadzie pół na pół. A więc połowę obietnic łatwych do spełnienia i połowę obietnic zupełnie nie realnych. Jeśli ktoś ma wątpliwości to warto przeanalizować sobie obietnice wyborcze z ostatnich lat. To właśnie w nich mieliśmy wiele takich obietnic, o których spełnieniu od początku nie mogło być żadnej mowy.

Kolejne wybory już za Nami. Teraz znowu będziemy rozliczać zwycięzców z ich wyborczych obietnic. Można przyjąć na sto procent, że zanim ktokolwiek zajmie się ich spełnianiem, upłynie jeszcze wiele miesięcy. A już z całą pewnością można spodziewać się tego, że w polityce znowu będziemy mieli zastój przez kilka kolejnych lat. Do następnych wyborów oczywiście.

Dodaj komentarz